Widziałam od początku strach po tym wydarzeniu w oczach Belli.
Chwile później szłyśmy już w strone watahy i nagle zauważyliśmy Fiore,Killera,Diego,Anayę,którą przytulał Swizz i Elisę,która ryczała jak bóbr. Killer i Diego nieśli Fire.
Podbiegłyśmy do nich,a Bella zapytała:
-Co jest?
Killer pokiwał głową,a Diego odparł ponuro:
-Najprawdobodobniej jakiś inny wilk trzepnął go. Muszę go zbadać odapł. Blue Eye poleciała już wszystko przygotować.
Bella płakała. Przytuliłam ją. Oboje kochałyśmy Fire,jak brata.
Bella zapytała się Diego,czy może jakoś pomóc. Pokiwał głową. Oznaczało,że narazie nic się nie da zrobić.
Bella odwróciła się napięcie i pobiegła w stronę lasu. Ruszyłam za nią,ale niestety była szybsza.
<Bella<33,dokończ>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz