poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Od Bloodspill c.d opowiadania Ayera

Usłyszałam szelest. Odwróciłam się i zobaczyłam Ayer'a! Ayer'a?? W pierwszej chwili go nie poznałam. Na jego ciele rysowały się zarysy miesi, futro było ostre i najeżone,a kły białe i ostre,tylko...
Tylko to jego spojrzenie pozostało takie jakie było.Mądre,pełne determinacji i siły.
Nie zważając na inne wilki,które najprawdobodobniej kręciły się w pobliżu,podbiegłam do Ayer'a i przytuliłam go. Znów usłyszałam "Oh".
Poczułam,że on również mnie obejmuje i całuje. Cieszyłam się,że znów mam Ayer'a.
Nie chciałam,żeby był z nim ktoś inny,nawet rodzina.
Tylko on i ja-myślałam
Cały czas,gdy tuliłam się do niego Ayer rozmawiał ze wszystkimi z watahy.
Był nawet Urru,partner Swiftkill. Rozmawiali o swoich pazurach.
Kilka minut później Ayer poprosił,żeby zostawili nas samych.
Pokiwali głowami i odmaszerowali.
Gdy już wszyscy zniknęli powiedziałam:
-Tęskniłam za Tobą


<Skarbie c.d.>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz