Nudziło mi się cały dzień. Nie miałam pomysłu na umilenie sobie czasu. Z polowania wróciłam ponad 3 godziny temu. Następne za trzy. Westchnęłam. Wstałam i otrzepałam się.
-Ok-powiedziałam sama do siebie-Pójdę poszukać Luny
Znalazłam ją jak flirtowała z Damonem. Po samcu Alfie widać było,że nie jest uradowany tą rozmową.
Przywitałam się z nimi ciepło.
Luna powiedziała mi tylko "Hej" i spytała się czy nie mam nic do roboty.
Chciała mnie odciągnąć od Damona,chciała być z nim sama. O nie!
Musiałam skłamać. Powiedziałam jej:
-Słuchaj Luna,mama nas woła.
Westchnęła, pożegnała się z Damonem ciepło i odwróciła się. Damon spojrzał na mnie z wdzięcznością i bezgłośnie powiedział:
-Dzięki Layla
Kiwnęłam głową,że nie ma za co i podbiegłam do Luny.
-Co ty sobie wyobrażasz?-ryknęłam na nią
Spojrzała się na mnie zdziwiona.
-Flirtujesz z samcem Alfa,a jeszcze do tego z Damonem! Wierz doskonale,że on kocha tylko i wyłącznie Elenę!
-To mama nas nie wołała?-zapytała
-Nie!-wrzasnęłam-Rusz głową siostra! Nie wolno flirtować ci z Damonem,samcem Alfa!!
-Ty nic nie rozumiesz.-powiedziała jak zwykle nieśmiale
-Ja doskonale rozumiem-darłam się na nią-Chcesz się popisać,jakie ty masz super znajomości!
-Nie-odparła-Ja go kocham.
Zamurowało mnie.
-Słucham...??-wydusiłam z siebie
-Tak,to co słyszałaś-pisnęła-Idę porozmawiać z ojcem-dodała i pobiegła
Stałam jak skamieniała i nagle zauważyłam Kibę.
-Słuchać was,aż na dole-dodał ze śmiechem
-Ha,ha! Śmieszne co nie?-powiedziałam
-Ale jej zrobiłaś zwałę!-śmiał się
Dopiero wtedy sobie uświadomiłam. Darłam się na nią,że chce chodzić z Damonem.Na pewno cały las to słyszał.
-Luna!-krzyknęłam i pobiegłam za nią
<Siostra...??>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz