Brzuch coraz bardziej mnie bolał. Nie mogłam się wytłumaczyć.
Nie miałam siły wstać. Ledwo,pamiętam co było tego dnia,kiedy...
Kiedy zostałam matką. Pamiętam ten piękny dzień. Szłam po plaży z Killerem i nagle upadłam.
Wiłam się z bólu. Killer stał nade mną i próbował mi pomóc. Bez skutku. Pytał wystraszony:
-Kyche,kochanie co jest??
Nie dalej "turlałam się po piachu" i nagle poczułam ulgę. Usłyszałam pisk i podniosłam się.
Urodziłam. Killer pocałował mnie namiętnie i długo. Nazwaliśmy nasze małe Kiiyuko.
Była piękna. Uszy,łapy i to spojrzenia miała po Killerze. Resztę po mnie.
Poszliśmy natychmiast pokazać ją Elenie. Zawołała Damona,aby sprawdził jakie ma moce.
Okazało się,że może zamrażać ludzi i zamieniać ich w kamień.
Byliśmy bardzo szczęśliwi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz