Biegłem po liściach. Słyszałem ich rytmiczny dźwięk. Lubiałem biegać po lesie.
Nagle usłyszałem szelest i zatrzymałem się. Zza krzaków wyszedł czarny wilk i zaatakował mnie.
Próbowałem się bronić,ale napastnik był silniejszy,a ja byłem śmiertelnie przerażony.
Nagle zauważyłem,że podnosi łapę,poczułem ból,a potem już nic.
<Kto skończy>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz