czwartek, 16 sierpnia 2012

Od Bloodspill c.d opowiadania Ayera

-Witaj!-przywitałam Ayera
-Hej-powiedział nie śmiale
Staliśmy tak cicho,kilka chwil. Wpatrywał się we mnie jak w obrazek. Znudziło mi się takie stanie,więc zapytałam;
-Pobawimy się w coś?
Podskoczył i zawołał wesoło:
-Tak!!
-Wspaniale-odparłam-Może przewiozę cię na swoich kopytkach?
Spojrzał się na mnie zdziwiony.
-Nie masz kopyt,tylko łapy-zauważył podejrzliwie
-Mam-powiedziałam-Umiem zmieniać się w konia-dodałam z dumą
-Aha. Jeśli tak,to chętnie.
-Spoko-powiedziałam i się zmieniłam się.
Spojrzał się na mnie i rzekł z podziwem:
-Wow! Wysoka jesteś!
Zarżałam.Wskoczył na mnie i pojechaliśmy wzdłuż jeziora. Kiedy z powrotem stałam się wilkiem,podziękował mi. Uśmiechnęłam się.
Wtedy zobaczyłam Swiftkill i spojrzałam się w jej zazdrosne oczy.
-Ha-zawołała-Bawisz się z małym?
-Tak-nie dałam się jej spłoszyć-Jechał na mnie.
-Tak-zagadnęła-A na mnie chcesz?-dodała i zmieniła się w smoka. Była potężna.
Ayer schwał się za mną.
Biedak-pomyślałam i postanowiłam uspokoić Swift.
-Uspokój się-wrzasnęłam do niej.
Ryknęła przeraźliwie i z powrotem stała się sobą.
-Przepraszam-odparła zmieszana
Ayer wyszedł zza mnie i odparł:










<Młody,kończ;p>








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz