Wstałem
wczesnym rankiem, Mel jeszcze spała więc postanowiłem troszeczkę
pozwiedzać rodzinne kąty. Wyszedłem przed jaskinię i udałem się na mały
spacerek po terenie watahy. Usiadłem nad brzegiem stawu. Wtem zza
drzzzew wyłoniła się głowa Bloodspill. "Pewnie przyszła się
napić"-pomyślałem. Choć jestem mały Blood bardzo lubię. Jest taka
odważna,a przy tym delikatna.
Nawet się nie spostrzegłem, a wywróciłem się na moje plecy z wrażenia. Wtem podeszła do mnie Bloodspil. <Blood dokończysz? > |
|
>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz