Zastanawiałem się przez chwilę ... Poczym odparłem : A może zabierzemy szczeniaki ze sobą , zajmiemy się nimi , nakarmimy , a kiedy Alfy wrócą ponownie do nich zajrzymy .
Anayi najwidoczniej podobał się mój pomysł . Z uśmiechem poparła mój pomysł . Ah... Anaya była taka piękna , a kiedy się uśmiechała wyglądała jeszcze śliczniej . Mijały godziny ... Alf wciąż nie było ... Nagle wyczuliśmy woń innego wilka ... Okazało się , że była to Elena . Anaya była trochę zdenerwowana , więc postanowiłem dodać jej otuchy : - Nie martw się , wszystko będzie dobrze , na pewno ich odrzuci ...
<< Anaya dokończysz
>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz