wtorek, 21 sierpnia 2012

Od Belli c.d. opowiadania Dragona


Nie mogłam uwieżyć w to co usłyszałam. Dragon prosił mnie o partnerstwo? Naprawdę?! O Boże to najpiękniejsza chwila w moim życiu! Nagle zdałam sobie sprawę, że nie odpowiadam na jego pytanie przez kilka minut. Dragon patrzył na mnie oczekując na odpowiedź.
 - Oczywiście, że tak! - krzyknęłam uradowana.
 Popatrzył na mnie ze zdziwieniem. Jednak po chwili szeroko się uśmiechnął.
 - Naprawdę? Oh jestem taki szczęśliwy! - krzyknął głośno.
 Prztuliłam się do niego. Był taki ciepły!
 - Ja też jestem szczęśliwa. - wymruczałam do jego ucha.
 Pocałowaliśmy się raz delikatnie, następny pocałunek trwał o wiele dłużej. Zaczęliśmy się śmiać. Przez kilka minut nie odzywaliśmy się, wiedzieliśmy, że do szczęścia nie potrzebne są nam słowa. Ciszę pierwszy przerwał Dragon.
 - Kocham Cię. - wymamrotał mi do ucha.
 Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę co do mnie czuł.
 - Ja też cię kocham. - powiedziałam całując go w policzek.
 Potem znowu nastała cisza. Byłam mu wdzięczna, że nic nie mówi, chciałam nacieszyć się ta chwilą. W jego towarzystwie czułam się szczęślwią. Wiedziałam, że był tym jedynym. Nie chciałam się dzisiaj z nim rozstawać. Do głowy przyszła mi pewną myśl.
 - A może chciałbyś zostać na noc? - spytałam czekając na jego reakcję.
 Uśmiechnął się do mnie, a następnie odpowiedział:

< Ukochany, dokończysz? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz