wtorek, 21 sierpnia 2012

Od Belli c.d. opowiadania Dragona


 Szłam do swojej jaskini. Po drodze spotykałam ciągle jakieś pary. A to Kyche z Killerem, Śnieżną z Białym Kłem, Diego z Shirą, Claire z Riley'em, Anayę z Bladem. Zazdrościłam im. Też chciałabym mieć partnera. Ale niestety nie znalazłam tego jedynego. Chyba, że... czy to możliwe, że to Dragon? Może i znaliśmy się tylko dzień, ale czułam się w jego towarzystwie szczęśliwa i dobrze się dogadywaliśmy. Ale czy ja mu się podobam? Ehhh... miłość to taka trudna rzecz. Może powinnam mu powiedzieć, że mi się podoba, a jeśli ja mu nie, to trudno... zostaniemy tylko przyjaciółmi.
 Gdy byłam już w swojej grocie, ciągle myślałam o Dragonie. Widziałam go. Był taki radosny! I taki przystojny! Nigdy w życiu nie czułam się tak... hmmm tak... zakochana? Tak, byłam zakochana. Jednak wszystko rujnowała jedna myśl. Czy on czuje to samo do mnie? Muszę się z nim jutro spotkać i o wszystkim porozmawiać. Tylko czy dam radę wyznać mu miłość? Ehmmm nie wiem... Nagle poczułam się zmęczona. Będę musiała o tym wszystkim pomyśleć jutro... Po kilku sekundach już spałam...

 < Dragon c.d. ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz