Stałam nad brzegiem jeziora i patrzyłam na góry.
-Ech-powiedziałam sama do siebie-Chciałabym tam wejść
Jednak w głębi serca wiedziałam,że to nie możliwe. Nagle usłyszałam kroki za sobą. Odwróciłam się i zauważyłam Bellę,która najwidoczniej zgadła o czym marzę:
-Piękne te góry-powiedziała podchodząc i siadając koło mnie.
Przytaknęłam. Wtedy poczułam więź,która nas połączy i stworzy z nas koleżanki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz