środa, 22 sierpnia 2012

Od Mack'a

Z samic najbardziej pociągały mnie Blood i Layla. Były piękne i wojownicze.
Kiedy dowiedziałem się,że Ayer został wyrzucony ze stada i nie jest już partnerem Bloodspill skakałem z radości. Ale miałem wybór:Layla vs. Blood. Layla miała skrzydła,ale była delikatna. Natomiast Blood skrzydeł nie miała,ale była silna.
-Hmm-myślałem-Spytam się ich.
Szybciej znalazłem Laylę,więc zapytałem jej się:
-Lubisz mnie?
Prychnęła.
-Oczywiście,że tak. Jesteś ok.-dodała
-Tylko ok-powiedziałem z goryczą
Spojrzała się na mnie zdziwiona.
-Słuchaj Mack,lubię cię,ale nie jesteś w moim typie. W moim typie jest Blade.
-Aha-mruknąłem zawiedziony i odszedłem
Zauważyłem jak Blood rozmawia z Ayer'em. Sprytna wilczyca. Ale jakoś wiedziałem,że powie to samo co Layla. Poszedłem dalej i nagle wpadłem na kogoś. Podniosłem głowę do góry. Przede mną stała...Fiore.
-Co się tak gapisz?-zapytała ostro
-Na piękną wilczycę-odparłem
-Słucham?Heh,nieźle.-powiedziała-Czego chcesz?
Spojrzałem się na nią. Była piękna. Miała śliczne,błyszczące różowe futro.Była twarda.
-Chcesz być moją partnerką?-zapytałem
Roześmiałam się ironicznie.
-Ze mną-spytała-Przecież ja jestem wredna,uparta,niemiła, cyniczna,pyskata...
-Ja takie lubię-zapewniłem ją
-Dzięki-powiedziała rumieniąc się-Ale nie-dodała i poszła sobie,zostawiając mnie samego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz