piątek, 10 sierpnia 2012

Od Luny

Aaaa!!! Jeszcze tylko kilka chwil i Pełnia! Ja i Layla wskoczymy do Jeziora Przemiany i staniemy już,oczywiście kiedy nas wypluje, na dorosłych nogach. Ciekwe jak będę wyglądać. Wszyscy już stoją dookoła Jeziora i rozmawiają z tatą i mamą,a nawet Bloodspill zagadywał do Layli.
Westchnęłam. Layla była ładna,miała śliczne furto,oczy,była odważna no i przede wszystkim miała skrzydła!
O,Elena wchodzi na najwyższy z pobliskich kamieni i zaraz wygłodi przemówienie. Layla staje obok mnie i pyta:
-Boisz się?
-Hmm-zawsze trzymałam się zasad. Nie wolno było nic robić,oprócz oddychania i słuchania,gdy samiec lub samica Alfa przemawia.A Layla uważała,że zasady są po to by je łamać.
Moja siostra miała bardzo fajne pomysły.jednym słowem była lepsza ode mnie.
Nagle podszedł do nas damon i zapytał czy się nie boimy.
Zaprzeczyłyśmy na co Damon:
-Przed wami stoją dwie,piękne,odważna wilczyce,które zaraz staną się dorosłe.
Wszyscy zawyli,a Damon oznajmił,żebyśmy wskoczyli.Wskoczyłam. Woda była ciepła.
Gdy mnie wypluło spojrzałam na siebie i Layla. Wypiękniałyśmy obydwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz