niedziela, 19 sierpnia 2012

Od Eleny c.d. opowiadania Bloodspill

Tak szczerze trochę żałuję,że odmówiłam partnerstwa Ayera i Blood.
Może uda mi się to naprawić.
-Mamoo-usłyszałam i obróciłam się.
Za mną stała Blood. W jej oczach palił się żar wściekłości,a w żyłach krążyła krew chęci zwycięstwa.
Dziko nastroszone,czerwone futro i to spojrzenie. Aż mnie dreszcze przebiegły.
Blood była straszna,ale kochana i wyjątkowa.
-Tak?-zapytałam z udanym zaciekawieniem
-Nie udawaj głupiej!-doskoczyła do mnie Blood
Nie wystraszyłam się. Znałam moją córkę na wylot.
 Westchnęłam.
-Wiem o co ci chodzi-powiedziałam poważnie-Ale Blood...
-Nie ma,ale Blood!-przerwała ze wściekłością
-Nie ty mtonem
-Co nie tym tonem!-wrzasnęła-Ja tylko...
Zrozumiała. Podeszłam do niej i przytuliłam ją.
-Chcę tylko Twojego dobra.
-A szczęścia?-zapytała sprytnie
-Ach. Dobrze jesteście partnerami-dodałam i uśmiechnęłam się
-Kocham cię-mruknęła i odbiegła

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz