poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Od Dragona c.d. opowiadania Belli


Obydwoje szliśmy dość długo w milczeniu czasami tylko zerkając na siebie i uśmiechając się, gdy nagle Bella zapytała mnie:
 - I jak podobają ci się nasze tereny?
 - Szczerze mówiąc jeszcze nie miałem okazji się im przyjrzeć - Odpowiedziałem...
 - Tak!!?? Najwyższy czas!! - Powiedziała - Mogę cie oprowadzić!!
 - Było by mi bardzo miło! - oznajmiłem - To od jakiego miejsca zaczynamy szefowo?? - Zaśmiałem się.
 - hmm, może najpierw oprowadzę cię po naszych terenach łowieckich?!
 - Dobry Pomysł, robię się głodny. - wykrzyknąłem !
 - Ja też wrzuciła bym coś na ząb - Odpowiedziała z uśmiechem...
 Gdy dotarliśmy nad nasz wodopój,słychać było burczenie w naszych brzuchach. postanowiliśmy na coś zapolować. Po ok. 2 godzinach udało nam się upolować sporą sarnę,którą zjedliśmy z apetytem.
 - No to kolację mamy z głowy - Powiedziała Bella.
 - Na to wygląda - Odpowiedziałem,po czym uśmiechnąłem się do niej.
 Bardzo polubiłem tą wilczyce... A nawet coś więcej niż polubiłem, czułem do niej coś więcej no ale cóż! czas pokaże!! Wyrwałem się z mych zamyśleń, widząc lekko zdziwioną Belle.
 - Przepraszam, czasami moje myśli, za bardzo mnie pochłaniają - odpowiedziałem.
 - Heh, każdy tak czasami ma. - Powiedziała
 - Tak... A może pójdziemy trochę popływać?? przy okazji zmyjemy z siebie trochę tego brudu... - Zaproponowałem.
 - Z miłą chęcią - odpowiedziała...

 Bello dokończysz ?? :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz