środa, 22 sierpnia 2012

Od Bloodspill c.d. opowiadania Ayer'a

-Blood,wstawaj-usłyszałam.
Podniosłam się i otworzyłam oczy. Wokół mnie była jaskinia,a przede mną biały,puszysty śnieg.
Podeszłam do wyjścia i wsadziłam nos w zimno.
Brrr!
-Nie lubię zimy.-stwierdziłam
-Żaden wilk jej nie lubi-odparł Ayer-Nie ma co jeść,jest zimno,woda zamarza.
-O kurde to okropne!-powiedziałam-I łatwiej im będzie nas znaleźć?
-Tak-mruknął-Trzeba coś wymyślić-dodał-Żeby nas nie znaleźli. Wiesz co Blood jedna rzecz mnie martwi.
-Jaka?
-Czemu ty do jasnej ciasnej chcesz iść ze mną w to zimno,a nie  wrócić do ciepłej watahy?
-Bo ciebie kocham-powiedziałam i wtuliłam się w niego.
-Wiem!-powiedziałam i odsunęłam się od niego.
-Co?
-Zamienię się w konia-oznajmiłam-Będą myśleć,że to ślady saren,jeleni lub łosi.
-To niegłupia myśl-stwierdził Ayer
-Dobra-powiedziałam i zmieniłam się.
Westchnął,bo przypomniały mu się czasy,gdy był mały.
Wskoczył na mnie i ruszyłam.

<C.d>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz