poniedziałek, 3 września 2012
Od Sashy c.d. opowiadania Luny
Wstydziłam się trochę tego, że zapytałam go czy robi coś wieczorem ...
- A czy może... - mruknęłam - poszedłbyś ... ze mną nad jezioro ? - powiedziałam cicho .
Ufff... pomyślałam mam to już za sobą ... Ale on na pewno się nie zgodzi . Przecież jestem taka cicha i ... eh...
<Swizz ? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz