piątek, 7 września 2012

Od Samsona

Postanowiłem pójść na polowanie,ale sam nie chciałem. Tak miałem towarzysza,ale dziś z Ibizą iść nie chciałem. Postanowiłem,że zapytam o to Mack'a. Spotkałem go na plaży,jak (przynajmniej tak to wyglądało;p) się opala;D
-Hej Mack.Pójdziesz ze mną na polowanie?
-Chętnie-powiedział i wstał
Szliśmy w milczeniu. Szczerze nie lubiałem takich chwil,gdzie się milczy.
-Co dziś robiłeś?-usłyszałem pytanie
Uśmiechnąłem się i powiedziałem:
-Ech dużo. Latałem z Ibizą na terach zamieszkanych przez człowieka.
-Wow! O patrz Mellody!
Mellody była dziewczyną Mack'a od paru miesięcy.
-Mack!-zawołała i przytuliła się do niego.
Mack spojrzał na mnie błagalnie i powiedział:
-Mogę?
Roześmiałem się i powiedziałem:
-Spox. Wezwę Ibizę.
-Dzięki-mruknął

<Mellody?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz