-Nie wiedziałem,że poszłaś na polowanie,kochanie.
-Nie poszłam-mruknęła
Zaśmiałem się.
-To skąd masz ten piękny kawałek?-zapytałem ze śmiechem.
Podniosła wzrok znad soczystego jelenia i odpowiedziała prawie szeptem:
-Twój kuzyn,Kalona mi go przyniósł.
-Co???-wyksztusiłem
-Mnie też to dziwi!-powiedziała
Poczułem,że zalewa mnie fala furii. Chciałem sprać tak tyłek Kalonie,że przez rok by nie siedział.
Elena jest moja,tylko moja! Nikt nie ma prawa mi jej odebrać.
Elena podbiegła do mnie i pocałowała mnie w same usta. Rozluźniłem się. Jej pocałunki zawsze dawały mi ukojenie.
-Porozmawiaj z nim na spokojnie-powiedziała
Kiwnął głową i ruszyłem na poszukiwania.
<Kalona?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz