Musiałem odejść. Wyszedłem z jaskini. Zobaczyłem Diamond, Whiteout'a i Fearghal'a. Krzknąłem tylko:
-Chodźcie do mnie! Natychmiast przybiegli. -Co się stało?- zapytał Fearg -Musimy odejść z tej watahy. To nie jest juz wasz dom. Odtąd mieszkacie w Watasze Szlachetnej PółKrwi i kropka. ! -Ale ojcze!! -Bez dyskusji!! -odkrzyknałem Szliśmy długo, aż dotarliśmy. Dzieciakom od razu spodobało sie otoczenie. Wtedy poczułem się szczęśliwy. Przy przyjściu do watahy u wrót przywitał nas Cedrik. Diamond była widocznie zainteresowana Cedrikiem, bo cały czas się do niego uśmiechała. Są w tym samym wieku. Wiedziałem, że moja watahya i wataha Czarnego Księżyca będą utrzymywały więzi przyjażni i sojusz. <Blood lub Diamond> |
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz