środa, 5 września 2012

Od Kalony

Z każdym dniem Elena wydawała mi się coraz piękniejsza. Postanowiłem zawsze robić jej przyjemność.
-Damon co Elcia lubi jeść?-zapytałem i udawaną obojętnością.
Spojrzał się na mnie i powiedział:
-Najbardziej sarny,a co?-zapytał złowrogo i podejrzliwie.
Przełknąłem ślinę i wymruczałem,że pytam tak sobie.
Damon wzruszył ramionami i ostrzegł mnie:
-Nie podrywaj mi jej!
Poklepałem go po karku i powiedziałem uspokajająco:
-Damon,Damon. Słuchaj młody nigdy ci tego nie zrobię.
-Mam nadzieję-syknął i poszedł sobie.
Postanowiłem,że upoluję dla Eleny ślicznego jelenia. Polowanie poszło mi jak spłatka.
-Dzięki Kalona-powiedziała speszona
-Nie ma za co skarbie-powiedziałem i wyszedłem z jej groty pozostawiając ją w stanie osłupienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz